poniedziałek, 25 listopada 2013

Akcja świąteczna - pomoc dla Oliwki! -

Zamiast świątecznego cukiereczka, dla Oliwki złotóweczka!


Jak pisałam w ostatnim poście - warto pomagać. Z wielu różnych powodów. 
Po pierwsze - pomagamy KOMUŚ. Przynosi  to korzyści dla tej osoby, wywołuje uśmiech, pomaga przezwyciężyć chorobę itd.
Po drugie - pomagamy SOBIE. Może to troszkę egocentryczne, ale tak - pomaganie komuś traktuję jako pomaganie sobie. Jest to moja własna terapia. Gdy mam kryzys, to czuję się beznadziejnie sama ze sobą. Pomoc komuś pokazuje mi, że aż tak źle ze mną nie jest. Nie zapominam jednak, że pomagam głównie KOMUŚ.

Tak też stało się i teraz... Przymierzałam się do jakiejś większej, charytatywnej akcji. 
Zbliżają się święta, powoli można poczuć grudniowy klimat - bombki, choinki, Mikołaje, kolędy. Święta zawsze kojarzyły mi się też z szeroko pojętą dobrocią. Ludzie są wtedy bardziej skłonni do pomocy, czują wewnętrzną potrzebę pomagania. Postanowiłam to wykorzystać, bo osoba, której można pomóc sama mi się niestety nasunęła.


Oliwka Podwapińska, kilkunastomiesięczna dziewczynka chora na okropnie rzadką chorobę - Malforację żyły Galena - typ VGAD. Zaatakowała ona mózg dziecka - powstały tam 2 wielkie naczyniaki, które uciskają na narząd co raz bardziej. 

Szczęście w nieszczęściu... Oliwię zdiagnozowano bardzo szybko, dzięki czemu jest jeszcze szansa na normalne życie. Nieszczęściem oprócz choroby jednak jest to, że jest ona bardzo, bardzo rzadka. W Polsce nie ma opcji jej leczenia. Jednak dzięki jej wspaniałym rodzicom udało się załatwić miejsce w klinice w Nowym Jorku, gdzie podejmą się wykonania operacji. Kwota jednak, która potrzebna jest na operację przewyższa możliwości zwykłego człowieka. 


Stąd też pomysł na akcję - zamiast świątecznego cukiereczka, dla Oliwki złotóweczka! 
Każdy z nas ma listę bliskich osób, które planuje obdarować prezentem na święta. Dopiszmy do tej listy też Oliwkę! Wiadomo, że kwota jaką możemy wpłacić na poczet Dziewczynki jest różna. Ktoś może wpłacić 10 złotych, inny 100 złotych, a ktoś inny tylko i aż złotówkę. 

Pomyślicie może - co moja złotówka zmieni? Dużo! 
Gdyby każdy kto przeczyta tego posta wpłacił chociaż złotówkę mielibyśmy już ok 100 złotych na koncie, a może i więcej? 
Jeśli jednak nie możecie wpłacić nawet złotówki - powiadomcie o akcji swoich znajomych, udostępnijcie wydarzenie! Im nas więcej, tym większa szansa na szybkie zebranie kwoty potrzebnej na operację. 

Zamiast kupienia kolejnego batonika do świątecznej paczki dla pociechy - wydaj te 2 zł na Oliwię, a na pewno nie pożałujesz. Uśmiech zdrowej Dziewczynki wynagrodzi Ci wszystko. Im bardziej się zaangażujesz, tym radość z osiągniętego celu będzie większa. Także do dzieła kochani!

Naprawdę na Was liczę, każda złotówka, każda osoba, która dołączy do akcji znaczy bardzo dużo!

Co dzieje się u Oliwki możecie przeczytać tutaj.

Wydarzenie na facebooku, do którego bardzo, bardzo proszę abyście dołączyli (im nas tam więcej, tym więcej osób się o tym dowie!) znajdziecie tu.

I NAJWAŻNIEJSZY LINK, GDZIE I JAK WPŁACAĆ PIENIĄDZE - Tutaj wpłacamy pieniądze :)

Powodzenia!

Z góry dziękuję w imieniu swoim, Oliwki oraz jej rodziców! :)

3 komentarze:

  1. Niestety... Ale nie załamujemy się, tylko działamy! :)
    Dołączamy do wydarzenia, zapraszamy znajomych no i oczywiście wpłacamy jakąś kwotę dla Oliwki :) Jest szansa na jej wyleczenie i normalne życie.

    OdpowiedzUsuń
  2. I’m not that much of a internet reader to be honest but your sites really nice,
    keep it up! I'll go ahead and bookmark your website to come back down the road.
    Cheers

    My web-site szkolenia pierwsza pomoc

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.