poniedziałek, 21 października 2013

Zdań kilka o siłowni.

Jak część z Was wie, od początku października raz w tygodniu chodzę na siłownię. Jest to wf, który muszę zaliczyć na studiach.

Czemu wybrałam siłownię? Powód prozaiczny - tylko ona pasowała mi do mojego planu. Ale powiem Wam, że nie żałuję.
Spodobało mi się to, naprawdę! Aż sama uwierzyć nie mogę, bo nigdy się tego nie spodziewałam. 

Jedynym minusem jest to, że musimy tam robić konkretne rzeczy (po 2 min. na każdej maszynie), a wiadomo, że na niektórych przyrządach wolałabym spędzić więcej czasu, a na niektórych mniej. 

Po raz pierwszy w życiu mogłam wypróbować bieżnię. Nie poznałyśmy się jeszcze dobrze, ale przeraża mnie już mniej niż przed jej użytkowaniem. Nie zmienia to jednak faktu, że preferuję chyba bieganie w terenie. Jest trochę ciekawiej, dobieram idealnie tempo, nie muszę martwić się o przyciski przyspieszające, czy zwalniające, czy też wciśnięcie stopu pod koniec, żeby nie polecieć na twarz.

Na chwilę obecną swojej ulubionej maszyny nie mam - myślę, że jeszcze trochę muszę poćwiczyć. 
Odkryłam natomiast, że moje ramiona są w jeszcze gorszym stanie niż myślałam. Ale praktyka czyni mistrza!

Moim problemem są jednak obciążenia jakie mam wybrać. Pomijam już to, że ćwiczę na małych obciążeniach, bo od czegoś muszę zacząć. Problem pojawia się gdzie indziej - jak małe mają być! Najmniejsze są z lekkie, ćwiczenia nie sprawiają mi problemu. Kolejny próg podobnie, już coś czuję, ale jest łatwo. Gdy jednak dokładam jeszcze troszkę to jest już za dużo. Bardzo muszę się wysilić, żeby przesunąć te ramiona w inne miejsce.
Jak powinnam dobrać optymalne obciążenie? Pomoże ktoś?

Podsumowując - siłownia mi się podoba. Nawet pojawia mi się myśl w głowie, aby zapisać się na jakąś inną i samej spróbować co i jak. Nie wiem tylko jak z moim czasem... 

A Wy ćwiczycie na siłowni?
Macie jakieś rady dla początkującej? :)

Czekam na Waszą opinię!

2 komentarze:

  1. Optymalne obciążenie to takie, które najbardziej bedzie Ci odpowiadało. Dasz radę "podnieść" czy "wycisnąć" :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie się zastanawiam, czy lepiej lżej, ale więcej, czy mniej i słabiej, ale ciężej! ;D

      Usuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.