piątek, 28 lutego 2014

Bikini bez fałdek, czyli 3 miesięczne wyzwanie do wakacji

Pogoda na dworze robi się naprawdę piękna. Słońce świeci co raz wyżej i co raz jaśniej, nasze termometry wskazują wyższą temperaturę, a na niebie królują białe obłoczki...

STOP

Czy jesteśmy gotowi na lato? Czy nasze ciała są takie jakie być powinny, czy tak chcemy pokazać się w bikini? Niestety większość z nas nie jest zadowolona. Ale spokojnie - do lata zostało nam trochę ponad 3 miesiące. Jeśli wykorzystamy ten czas w pełni może być tylko lepiej!


Jak każdy jednak wie, trzeba się naprawdę mocno postarać. Nie ma magicznego syropku, który wyssie z nas dodatkowe centymetry. Musimy same, ciężkimi staraniami, na to zasłużyć. Stąd też pomysł na to wyzwanie...

Jak miałoby ono wyglądać?
Do naszego wyzwania będzie mógł dołączyć każdy - stary i młody, szczupły i gruby, początkujący i zaawansowany, kobieta i mężczyzna. Postaram się, aby każdy znalazł coś dla siebie. Chciałabym ułatwić Wam sprawę najmocniej jak się da, dlatego też co tydzień pojawiałyby się rozpiski z treningami na kolejne 7 dni. Byłyby to ćwiczenia o różnych poziomach intensywności, różnej długości i na różne części ciała. Wiem jednak, że część z Was ma swoje własne treningi, wyzwania - chodzicie na zajęcia fitness, siłownię, biegacie... Spokojnie! Możecie wykonywać swoje plany treningowe. Ważne jest jednak to, żeby ruszać się minimum 3 razy w tygodniu po 30-40 min. Jeśli jednak ktoś nie ma pomysłu na ćwiczenia - będzie mógł korzystać z moich rozpisek. 

Jak już napisałam wyzwanie jest dla każdego:

  • Jeśli jesteś początkujący (od kilku lat się nie ruszałeś, miałeś dłuższą przerwę od sportu) - będziesz wybierał dowolne 3 dni z mojej rozpiski.
  • Jeśli ćwiczysz już od jakiegoś czasu, jednak nie czujesz się mistrzem fitness'u wybierzesz 4 dowolne treningi.
  • Jeśli ćwiczysz już długo, Twoje ciało wygląda całkiem nieźle, pokochałeś jednak ruch - nie martw się! I dla Ciebie coś się znajdzie - trenuj z nami 6 razy w tygodniu, a dodatkowo pojawią się dla Ciebie różne filmiki, które dadzą Ci w kość.
Nie chcę jednak, aby nasze wyzwanie ograniczało się tylko do podania Wam treningów. 

Co przygotuję dodatkowo?
  1. Utworzę wydarzenie na facebooku, w którym będziemy mogli się ze sobą bez przeszkód komunikować. Będziemy mogli się wspierać, pomagać sobie, dzielić się doświadczeniem i cennymi radami
  2. Będą pojawiały się dodatkowe "mini wyzwania". Co jakiś czas będę ogłaszać różne dni, podczas których to do wykonania będziecie mieć dodatkowe zadania. Myślałam o Dniu bez windy, Dniu owsianki, Dniu dla pośladków i wiele innych niespodziankach
  3. Chcę także, abyście poszerzyli swoją wiedzę dotyczącą zdrowego trybu życia. Napisze dla Was całkiem sporą garść postów z ciekawymi informacjami, a także będę dzielić się ciekawymi linkami.. Mam nadzieję, że dzięki temu poznacie lepiej swoje ciała, będziecie wiedzieć gdzie znajdują się poszczególne mięśnie, oraz jak ćwiczyć najefektywniej.
  4. Na pewno nie zabraknie także sporej dawki motywacji! Dużo zdjęć, dużo cytatów i bardzo dużo wsparcia.
  5. Pamiętajmy jednak, że ćwiczenia to nie wszystko! 70% naszego sukcesu to odpowiednia dieta (i nie chodzi tutaj o głodówki!). Chcę ułatwić Wam także to - znajdziecie od czasu do czasu informacje dotyczące zdrowego żywienia: zapotrzebowania energetycznego, witamin, co jeść, aby mieć więcej siły do ćwiczeń, a także przykładowe jadłospisy.
  6. Szykuję także dla Was KONKURS! :) Chcę, żebyście byli naprawdę zmotywowani do zmiany. Dlatego też najlepsza metamorfoza zostanie nagrodzona (jeszcze nie wiem czym, zobaczę jak moje fundusze itd., ale postaram się, żebyście byli zadowoleni). Pierwszego dnia wyzwania wszyscy zrobimy sobie zdjęcia z najnowszą gazetą (żeby było wiadomo, jaki to dzień). Zdjęcie powtórzymy po 3 miesiącach. Wspólnie wybierzemy tego uczestnika, który osiągnął najwięcej. Mam nadzieję, że wizja uznania, chwały i nagrody ułatwi Wam danie z siebie wszystkiego w walce o lepsze ciało.
To wydarzenie będzie dla Was, ale także dla mnie! Sama od jakiegoś czasu potrzebuję solidnego kopa w tyłek, żeby zabrać się do roboty. Jestem bardzo podekscytowana wizją tego wydarzenia. Jeśli wszystko wypali - będę bardzo zadowolona :)

Czekajcie na nowe informacje dotyczące wydarzenia. Mam nadzieję, że ruszy ono w przyszłym tygodniu (niekoniecznie od poniedziałku. Chcę popracować jeszcze nad grafiką, treningami - dopracować każdy szczegół.

Jesteście chętni? :)
·         

4 komentarze:

  1. Już się nie mogę doczekac! :3 nie wiem czy wytrwam, największy problem z dieta :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, z nieba mi spadłaś! Jestem początkująca i kompletnie zagubiona w wielkim świecie ćwiczeń, temat diety już mniej więcej opanowałam, ale z organizacją treningów mam spory kłopot. Czekam z niecierpliwością na posty, jestem jak najbardziej na tak! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. TAK TAK TAK! :D Będę robiła i twoje i swoje, efekty będą 2 razy lepsze ^_^

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.