poniedziałek, 23 września 2013

Ból menstruacyjny, co robić?



Dziś coś dla kobiet! Wiem, że wiele z nas zmaga się z tym problemem  (podobno aż 75% kobiet, głównie w wieku 15-30)– niektóre mniej, niektóre bardziej. Warto sobie pomóc i przeczytać o kilku sposobach na pozbycie się bólu podczas okresu.
Ale na początku – skąd w ogóle ten ból się bierze? Szybko i zwięźle – każda z nas wie, że podczas okresu i tuż przed hormony szaleją! I to one także odpowiadają za ból. Prostaglandyny, za których wytwarzanie odpowiedzialny jest progesteron odpowiedzialne są za skurcze (wykorzystywane są nawet do wywoływania porodu). Gdy jest ich za dużo skurcze macicy są bardzo intensywne, to utrudnia przepływ krwi a my odczuwamy duży dyskomfort. Czasem też bolesne miesiączkowanie jest oznaką jakiejś choroby (niedoczynność tarczycy, endometrioza i wiele innych), dlatego też warto skonsultować się z ginekologiem i upewnić, że jest z nami wszystko ok.

A teraz do rzeczy! Co nam może pomóc?
1.       To banalne, ale jeśli zmienimy tryb życia (będziemy się więcej ruszać, zdrowiej odżywiać, odpowiednio nawadniać) to nasz organizm będzie działał sprawnie. Co za tym idzie – zminimalizowanie bólu podczas pierwszych dni menstruacji! Zdrowa dieta (bogata w kwas omega 3 i omega 6, pomoże nie tylko podczas okresu. O tym czemu ruch jest ważny – chyba też nie muszę pisać. O tym będzie osobny post!
2.       Tabletki przeciwbólowe. Nie jest to może zbyt wyszukane rozwiązanie, ale zazwyczaj pomaga. Chociaż warto spróbować naturalnych, domowych sposobów zamiast truć się chemią.
3.       Tabletki rozkurczające. Chyba nie trzeba tłumaczyć ich działania.
4.       Tabletki hormonalne/antykoncepcyjne. Tutaj musicie udać się do lekarza. On dobierze stosowną do Waszych potrzeb i organizmu kurację.
5.       Ziołowe herbatki o działaniu rozkurczającym Najbardziej nadaje się do tego rumianek oraz dziurawiec.   Najlepiej zaczynać je pić już kilka dni przed okresem, aby skurcze od początku były mniejsze. Co ciekawe – rumianek ma także działanie relaksujące, co również podczas miesiączki jest bardzo przydatne.
6.       Delikatny masaż podbrzusza. Najlepiej użyć do niego podgrzanej oliwy z oliwek lub też olejku lawendowego.
7.       Okłady. Tutaj zdania są różne – ziemne, lub ciepłe. Nigdy gorące, bo mogą wywołać krwotok (podobnie jak opalanie, solarium,  bardzo ciepłe kąpiele). Mi osobiście pomaga termofor z ciepłą wodą położony co najmniej 20min na brzuchu.
8.       Ćwiczenia. Wiadomo, że mało którą z nas rozpiera wtedy energia i mamy siłę aby jeszcze się poruszać, jednak lekkie ćwiczenia pomogą rozluźnić macicę, wytworzą dawkę endorfin, które także powinny zminimalizować ból. Gdy naprawdę nie mamy siły – spróbujmy chociaż przejść się na długi spacer.
9.       Aromaterapia – pomaga się odprężyć, wypocząć, a co z tym idzie – także rozluźnić. Najlepsze do tego są olejki: lawendowy, majerankowy.
10.   Położenie się na brzuchu, z lekko rozszerzonymi nogami. Co prawda – wygląda to trochę dziwnie (raz jak siostra weszła myślała, że zemdlałam lub zwariowałam), ale pomaga zminimalizować ból, poprzez rozluźnienie mięśni. Jednak nie jest to sposób dobry do pracy, szkoły – tylko w domu i tylko, gdy możemy tak leżeć i niczym się nie przejmować przez ok. 30 min.
11.   Ciąża. Po pierwsze – nie będzie okresu, po drugie u większości kobiet po urodzeniu dziecka ból się zmniejsza, ze względu na zmianę budowy ciała.
12.   Zmienienie nastawienia. Wiem, że to trochę głupkowaty punkt, ale prawdziwy. Jeżeli już tydzień przed krwawieniem martwimy się, że będzie nas bolało, że znów będziemy musiały się martwić, czy tu nie pocieknie, tam nie przemoknie, że nie będziemy mogły robić wszystkiego – to na pewno nie pomoże. Menstruacja jest czymś normalnym. Nastawmy się pozytywnie, postarajmy się miło spędzić ten dzień, zapomnieć o bólu. Nastawienie psychiczne jest bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze.




Na koniec krótko – czego unikać?
1.       Ostrych potraw, soli, gazowanych napoi – wzdęcia mogą tylko wzmocnić ból.
2.       Gorących okładów i kąpieli – mogą wywołać krwotok.
3.       Unikać kofeiny – wzmacnia ona skurcze.


A Wy jakie macie sposoby? Piszcie! Komentujcie! Chce poznać Wasze opinie J
A ja lecę pić herbatkę rumiankową i lekko poćwiczyć J

Możecie napisać też o czym byście chcieli przeczytać. 

1 komentarz:

  1. Należę do osób aktywnych fizycznie, odżywiam się również zdrowo jednak mam wielką słabość do słodyczy które powodują u mnie silne bóle menstruacyjne.. Zazwyczaj na ból wystarczająca jest nospa. Co do gorących okładów/kąpieli niestety u mnie się kompletnie nie sprawdzają, ponieważ powodują krwotok

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.