niedziela, 29 września 2013

Bieg dla Kobiet



Jak część z Was wie - byłam dziś na Biegu dla Kobiet organizowanym we Wrocławiu. Głównym celem biegu było przekonanie do dbania o zdrowie. Szczególną uwagę organizatorzy poświęcili rakowi piersi oraz szyjki macicy, ponieważ to właśnie te nowotwory występują najczęściej. 


Zapisanie się na bieg kosztowało 59 zł. Było warto! ;) W pakiecie startowym dostałam dużo gadżetów (krem, Womens' Health, koszulkę, wiele bonów zniżkowych, wejściówkę do Pure Jatomi Fitness i wiele innych). 
W miasteczku biegowym przygotowanych było dużo atrakcji, także dla dzieci. My natomiast mogłyśmy mieć darmowy manicure, zapisać się na bezpłatne zabiegi fryzjerskie, masaż itp. Atmosfera była naprawdę super. Dużo radości, śmiechu. Energetyczna, taneczna rozgrzewka zachęciła nas do biegu. Po przebiegnięciu porozciągałyśmy się przy Fit jodze, co również sprawiło mi dużo radości.

Sam bieg (dystans 5,2) także przebiegł w cudownym klimacie. Prawie wszystkie kobiety próbowały pobić swoje życiowe rekordy w ślicznych różowych koszulkach!  Po drodze można było spotkać wielu kibiców, którzy motywowali każdą z uczestniczek.  Co prawda byłam jedną z ostatnich na mecie, jednak i tak jestem z siebie dumna! Jak każda z uczestniczek dostałam medal, który będzie świetną pamiątką, sprawdziłam siebie i co najważniejsze przebiegłam te 5 km! A uwierzcie mi, że moje kolano chciało mi to utrudnić. Będę je na pewno czuła przez kolejnych kilka dni. Jednak po takiej kontuzji jak moja (kilka miesięcy w ortezie) bieganie mocno obciąża kolana. Ale nie poddaję się! Robię to dla siebie. Żeby przełamywać własne słabości. To dopiero sam początek mojej przygody z bieganiem. 5 miesięcy temu nie byłam w stanie biec 10 min bez przerwy! A w tym czasie biegałam tylko kilkanaście razy. 

Nie wygrałam, nie byłam nawet w środku listy. Ale co z tego? Dobrze się bawiłam, wiem, że przebiegnę te 5 km, wiem też ile jeszcze pracy przede mną, wiem, jakie są moje słabe strony, ale wiem też, że umiem walczyć i nie poddawać się do końca. 
Jestem z siebie dumna! To następny krok do pokochania siebie, a chyba o to chodzi, co nie? ;)

Za rok kolejny Bieg dla Kobiet. Mam nadzieję, że wynik będzie lepszy (może polepszy się o 5-10 min) :)
 Mam cały rok na przygotowania!

5 komentarzy:

  1. gdybym tylko miala blizej to napewno wziela bym udział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję ci serdecznie tego biegu! życzę ci też dalszej wspaniałej przygody z bieganiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo i również gratuluję :) Mam nadzieję, że to dopiero początek i z każdym kolejnym biegiem będzie co raz lepiej i będzie mi to sprawiało jeszcze więcej radości, a kolano przestanie się buntować ;)

      Usuń
  3. Mialam tam być, ale hmmm nie wyszło mi :( Widze ze super duzo atrakcji:)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.