sobota, 18 lipca 2015

Rehabilitacja + najbliższe plany treningowe

Od środy chodzę na rehabilitację (krioterapia, magnetronik, elektrostymulacja). Za jakiś czas znów idę do ortopedy, a w międzyczasie łykam trochę leków, które mają pomóc mi normalnie funkcjonować. W domu także ćwiczę, aby wzmocnić mięśnie nogi i odciążyć staw. Niestety ciągle nie mam pełnego zgięcia - nie kucnę, nie mogę klęknąć, a za dużo schodów powoduje grymas na mojej twarzy.

Moje kolano jest w sumie w dość fatalnym stanie. Gdy fizjoterapeuci/lekarze/inni ludzie słyszą o zmianach, które w nim występują - łapią się za głowę. Gdy słyszą, że mam tylko 23 lata - nie potrafią wydusić z siebie słowa. Ogólnie - w ciągu najbliższych lat spokojnie kwalifikuję się do endoplastyki kolana (moja babcia np. w wieku 80 lat nie nadaje się).

Mimo wszystko się nie poddaję i od momentu uzyskania zgody od ortopedy i fizjoterapeuty staram się powrócić do aktywnego stylu życia. Nie jest to łatwe, gdy mam mln ograniczeń, jednak coś da się robić.

Na chwilę obecną moje treningi to połączenie treningu z rehabilitacją. Najważniejsze jest zdrowie! Pamiętajcie. Stąd moje plany na najbliższy czas.

Mam karnet na siłownię i mam zamiar:

  •  pojawiać się minimum 3 razy w tygodniu i ćwiczyć przez minimum 40 min. 
  • chodzić po bieżni. Maksymalne tempo to ok 6,8km/h, bez wzniosów. Żadnego truchtu. Tylko marsz
  • ćwiczyć na orbitreku - minimalne obciążenie, niezbyt długi krok.
  • jeździć na rowerkach (i tym poziomym i tym normalnym) - i znów - żadnego obciążenia, a zgięcie w kolanie jak najmniejsze
  • chcę dorzucić także trening górnych partii ciała. W najbliższych dniach postaram się go ułożyć - dobrać ćwiczenia, ilość powtórzeń itd. i na pewno się z Wami nim podzielę. Będą to jednak tylko ćwiczenia w siadzie bądź na leżąco. 
  • gdy pojawi się ból kolana - stopuję

Niestety nie mam teraz możliwości chodzenia na basen, ale gdy tylko taka możliwość się pojawi (może wrzesień?) to chcę tam chodzić minimum raz w tygodniu, a może i częściej. 

Do tego teraz spacery i korzystanie z pięknej pogody :) 

Plany skromne, ale rozsądne. Dostosowane do moich możliwości.

11 komentarzy:

  1. świetne podejście! zdrowie najważniejsze.
    To tam pilnuj się, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam mocno kciuki! Ważne, by też nie przesadzić, wszystko trzeba robić z głową.
    Mam cały czas zajęcia w szpitalu i spotykam się z dużą ilością ludzi z podobnymi problemami i nie ma co się poddawać, większość pięknie wraca do zdrowia :)
    Nie wiem w jakich okolicach mieszkasz, ale słyszałam, że np. w Bielsku Podlaskim jest jedna z lepszych ortopedii i tak nikt nie łapie się za głowę, tylko działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam we Wrocławiu. U mnie problemem są już ogromne zmiany zwyrodnieniowe i chondromalacja (zaawansowany 3 stopień) i tutaj faktycznie nie ma czego zrobić. Ale dziękuję, za polecenie, bo może skorzystam :)

      Usuń
  3. organizm czasami stawia ograniczenia, dobrze, że potrafisz podejść do problemu z głową i z jednej strony nie poddajesz się, a z drugiej strony nie robisz nic na siłę. zdrowie, masz rację, jest najważniejsze! i co innego można robić, gdy jest się zdrowym, a co innego, gdy organizm domaga się większej ostrożności i uwagi. Wierzę, że z takim podejściem, jak najszybciej uda ci się przywrócić kolanu jak najlepszą formę! p.s. jeśli mogę coś poradzić, to proponuję ci zakup kijków do chodzenia (koszt nie jest w sumie duży, a to naprawdę fajna sprawa), mój tato po operacji kolana właśnie od spacerów z takimi kijkami i rowerka stacjonarnego zaczynał i podobno te kijki bardzo mocno go odciążały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Może będę musiała pomyśleć o takich kijkach :)
      Warto pamiętać o zdrowiu, bo ma się je tylko jedno.
      Pozdrawiam! ;)

      Usuń
  4. Zdrowie jest najważniejsze. Cieszę się, że wracasz do aktywności. :*
    Trzymam kciuki za powodzenie Twojego planu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. :) I ja również się cieszę. Wczoraj przespacerowałam kilka km i dało kolano radę - radość niesamowita.

      Usuń
  5. Strasznie intensywny plan sobie obrałaś za cel ;) Wszystko trzeba robić na miarę możliwości. Szkoda, że mało kto umie podejść do problemu z głową tak jak Ty ;) Życzę powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. uwielbiam basen.
      Muszę tylko ogarnąć teraz jakiś basen niedaleko nowego mieszkania, żeby był też rozsądny cenowo, bo niestety trochę wydatków mam sporo ostatnio.
      Ale coś się znajdzie ;)

      Usuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.