poniedziałek, 13 lipca 2015

Morze, nasze morze...

Po zakończeniu kolejnego roku akademickiego należał mi się odpoczynek. Pomimo wielu przeciwności (i zdrowotnych i formalnych i organizacyjnych) udało mi się ukończyć 4 rok psychologii, a także obronić licencjat z bezpieczeństwa narodowego. 

Niestety pomimo tego, że niby mam 3 miesiące wakacji, tak naprawdę udało mi się wygospodarować tydzień na prawdziwy odpoczynek. Paweł pracuje, ja zaczynam w środę rehabilitacje, w weekend byliśmy na ślubie przyjaciół, od sierpnia praktyki w hospicjum... Postanowiliśmy więc wyjechać zaraz po obronach. Pierwszy plan - czyhamy na okazje last minute. Jednak nic nas specjalnie nie zachwycało, a w Polsce zapowiadała się cudowna pogoda. 
Postanowiliśmy pojechać nad Bałtyk i była to genialna decyzja.


Pojechaliśmy w ciemno do Dziwnowa (bardzo polecam tę miejscowość), znaleźliśmy nocleg i... byczyliśmy się na całego :)

Upały ponad 30-35 stopni, morze pomimo swoich 17 stopni było idealne, plażowanie, długie spacery i pyszne jedzenie. 
Najadłam się ryb na zapas ;) I tych świeżych i tych wędzonych. 

Opaleni, naładowani energią i wypoczęci wróciliśmy do Wrocławia aby stawić czoła kolejnym wyzwaniom! Praca, praktyki, rehabilitacja, przeprowadzka, treningi...

A na koniec - krótka fotorelacja z wyjazdu :)

Przywitanie z morzem

Paweł romantyk <3


Omnomnom... Oczywiście to wersja Pawła :D Ale burgery były przepyszne!


Rise and shine... :)

Mrożona kawa idealna na 37 stopni :)


Dorsz na parze - przepyszny!


Mmmm, takie gofry lubię:)

No cześć!

<3
#bloggersdoitbetter
I piękne zachody słońca...
Hakuna Matata!
Gwiazda w Międzyzdrojach... ;D
Uderzające podobieństwo do Meduzy... :)
Najpyszniejsza zupa rybna. 

Wróciliśmy tacy zadowoleni! ;)






5 komentarzy:

  1. To super, że pogoda była udana. ;) Powodzenia na praktykach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, Maju, że miałaś udany wypoczynek! ;)
    Należał Ci się odpoczynek!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach jakie piękne zdjęcia! :) Cieszę się, że wypoczęliście, chociaż troszkę. I że pogoda Wam dopisała, ja już od lat nie byłam nad polskim morzem, głównie ze względu na ceny i pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra jest zupa rybna w Syrence w Ustce :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.