wtorek, 13 maja 2014

Krokomierz (1)

Ostatnio przeczytałam, że zdrowo jest robić minimum 6 tys. kroków dziennie, a jeśli chcemy być aktywni fizycznie na co dzień, to odpowiednią ilością kroków będzie 10 tysięcy. Przyznam szczerze, że nie zdawałam sobie sprawy, że to naprawdę sporo!

Dlatego też kupiłam sobie krokomierz, aby sprawdzać ile kroków robię w zależności od dnia, ponieważ każdy z nich jest inny. Wczoraj był bardzo leniwy dzień ponieważ głównie siedziałam przed komputerem i nadrabiałam uczelniane zaległości (napisałam ponad 16 stron A4!), a także czytałam materiały do opracowania. Spędziłam na nauce ponad 6h, dodatkowo byłam na uczelni itd. dlatego nie miałam zbyt wiele czasu na spacer. Był to typowy "leniwy-naukowy dzień" i kroków zrobiłam niewiele ponad 3 tysiące. To naprawdę słaby wynik. Martwi mnie trochę to, że sesja za pasem i właśnie tak będzie wyglądało moje życie.

Dziś będzie dzień troszkę bardziej aktywny, ale także nie będzie to dzień spacerowy, czy taki w którym chodzenia mam dużo. Przekonam się wieczorem ile kroków zobaczę na liczniku. Mam jednak nadzieję, że dobiję chociaż do 5 tysięcy.

Po co to wszystko?
Przez tydzień będę monitorowała ilość robionych kroków, sprawdzę jak wygląda to  średnio, a potem będę dokładać codziennie kolejne kroki tak, aby wyszło ich ok 8-10 tysięcy dziennie. Wszystko zależy od wcześniejszego rezultatu, myślę jednak, że będę musiała zacząć wcześniej wysiadać z tramwaju, dłużej spacerować z psem i parkować autem dalej. 
Do ilości kroków nie zaliczam treningów. Traktuję te 2 sprawy całkowicie oddzielnie. Trening + aktywność na co dzień = sukces.

Czy ktoś z Was ma krokomierz? Ile czasu dziennie spacerujecie?
Jeśli tak jak ja, czujecie że kroków z Waszym życiu jest za mało - polecam Wam zakup krokomierza i robienia eksperymentu razem ze mną.
Za tydzień pochwalę się rezultatami z całego tygodnia.

11 komentarzy:

  1. ostatnio ściągnełam tą aplikację na tel. ale jeszcze z niej nie korzystałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie słysząłam o tych na telefon,a le wolę chyba taki mały przyczepic do spodni czy spódnicy ;) Bo telefonu nie mam non stop przy sobie, czasem trzymam go w torebce itd. :)

      Usuń
  2. Mam aplikację na telefonie, ale mnie irytuje, więc może taki krokomierz to dla mnie dobra rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej taki mały przyczepić sobie do paska/spodni/spódnicy :) Kosztuje grosze, a warto sobie sprawdzić ile tak naprawdę się chodzi :)

      Usuń
  3. kurcze nie mam ale napalilam sie na jawbone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś o tym myslałam, ale brak funduszy... :) Ale super gadżet to jest.
      Za to krokomierz kosztuje niecałe 10zł :D Więc możesz na razie kupić go, a potem jawbone :)

      Usuń
  4. Ciekawe jak ci się sprawuje ten krokomierz, cały czas myślę o zakupie tylko nie wiem jaki wybrać. Dużo spaceruje z wózkiem i ciekawe ile kroków robię, to by była dodatkowa motywacja i lubię gadżety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że sprawuje się dobrze :) Kilka razy zrobiłam test i sama liczyłam kroki i w biegu i marszu i na schodach i liczba się zgadzała. Dziś zrobiłam ponad 5 tysięcy kroków, więc nie jest źle.
      Wybrałam najtańszy model na allegro, w którym można oprócz ilości korków zobaczyć dystans i kalorie.
      Też jestem gadżeciarą :))

      Usuń
    2. No to super, jestem pozytywnie zaskoczona, może zrobię sobie prezent w nagrodę za jakieś wyzwanie :)

      Usuń
  5. Krokomierza jeszcze nie mam, ale myślałam już o jego zakupie. Z czystej ciekawości, bo pracuję jako kelnerka i czasami chciałabym wiedzieć ile nabijam kilometrów dziennie ;)
    http://fascynacjafit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam krokomierza, i pamiętam jak byłam zaskoczona gdy kroków w ciągu dnia zrobiłam dużo mniej niż 6-10 tyś. Kiedy już zaczęłam liczyć, zwracać uwagę na kroki, spacery, to było lepiej. Przy zakupie krokomierza warto zwrócić uwagę na to, jak on działa. Czy nie "nabija" kroków podczas samych wstrząsów? I czy odległość kroków jest uniwersalna, czy dobierasz ją według swojego wzrostu--> długości kroków, które stawiasz.

    O tym dowiedziałam się po wypróbowaniu 2 gadżetów, i żaden nie miał tych opcji. :/

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.