wtorek, 20 maja 2014

Co za dużo to nie zdrowo!

Do napisania tego postu zainspirowaliście mnie Wy! :) Szczególnie stali bywalcy na mojej stronie na facebooku.

Codziennie dostaję wiadomości dotyczące treningów, prośby o zmotywowanie, doradzenie i bardzo mnie to cieszy!
Wiele z Was ćwiczy regularnie, je zdrowo, pije dużo wody, ale jest jedno ale... wiele z Was niestety nie zna umiaru. 

Piszą do mnie dziewczyny, które zmieniły swoje życie na lepsze. Często jednak popełniają duży błąd - nie będąc aktywnymi przez kilka lat nagle ćwiczą 7 razy w tygodniu. Czasem ćwiczą też kilka razy dziennie. Rano basen, w południe skakanka, wieczorem siłownia -  i tak ciągle.

Co za dużo to nie zdrowo!

Na dobry początek radzę 3 treningi tygodniowo. Jeśli nie ruszałaś się przez wieki to i tak będzie to olbrzymi wysiłek dla Twojego organizmu. Potem spokojnie możesz dokładać kolejne treningi. Nigdy jednak nie trenuj 7 razy w tygodniu. Jeden dzień przeznacz na regenerację, możesz wtedy iść np. na spacer. A najlepiej byłoby gdybyś trenowała 2-3 dni, a potem robiła sobie "rest day". 

Ktoś może pomyśleć - po co mi przerwa? Dzień bez treningu to dzień stracony! 

Nic bardziej mylnego.
Sukces = dobry trening + odpowiednia regeneracja. 

Jeśli nie zapewnisz swojemu ciału odpoczynku po pewnym czasie zacznie się buntować. Będziesz czuła się zmęczona, ospała, treningi przestaną Ci sprawiać przyjemność, łatwo będziesz łapać kontuzje. 
Jeśli chcesz widzieć efekty (np. czekasz na upragnione mięśnie) regeneracja może Ci w tym pomóc. Twoje komórki potrzebują czasu na wzmocnienie, na rozbudowanie się. Podczas codziennych treningów jest to utrudnione. Co więcej, wypoczęty organizm będzie w stanie dać z siebie więcej podczas następnego wysiłku. Tylko zrównoważenie tych dwóch kwestii (ćwiczeń i regeneracji) da największe efekty, oraz sprawi najmniej problemów.

Ćwiczenie 2 razy dziennie również jest bez produktywne.  Czasem każdemu zdarza się np. rano pójść pobiegać a wieczorem pójść na siłownie. Nie wprowadzajmy jednak takiego planu na każdy dzień tygodnia. 
Godzina dziennie 4 razy w tygodniu naprawdę może wystarczyć.

A Wy ile razy w tygodniu trenujecie? Ile czasu dziennie przeznaczacie na ćwiczenia?

p.s. Chcecie posta o samej regeneracji (czemu jest ważna, jak się regenerować itd.)?


10 komentarzy:

  1. Ćwiczę 4-5 razy w tygodni, ale są to tylko 30 min. ćwiczenia, bo tyle wygospodarowałam czasu. Na razie jestem zadowolona, pewnie że wolałabym dłużej ćwiczyć, ale lepszy taki trening niż żaden :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak najbardziej podpisuję się pod Twoim postem :) efekty zobaczyłam dopiero, gdy zaczęłam poświęcać odpowiednią ilość czasu na regenerację ;) a bycie aktywnym to nie tylko same treningi - dzień "w biegu" to też aktywność :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa razy w tygodniu zumba (wt i pt) i dwa razy w tygodniu siłowy - i to tylko tyle ;)
    http://fascynacjafit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zależy co się trenuje (w moim przypadku sztuki walk co rozbija się jeszcze na 3 różne 'typy' a jest nad czym pracowac technika, technika i jeszcze raz technika, szybkosc, moc, dziennie robię 2-3 treningi, pon-sob) jeśli trzyma się dietę, wspomaga suplami, śpi odpowiednio długo to jak najbardziej jest to do zrobienia aczkolwiek jeśli organizm daje sygnały przemęczenia itd. to faktycznie, trzeba odpuścic.
    Post o regeneracji? Chętnie :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że zależy co się trenuje, a także czy np. przygotowujemy się do zawodów, trenujemy zawodowo itd. :) Ale przy takim codziennym ruchu, dodatku do życia, ruchu, który ma pomóc nam ze zdrowiem, sylwetką itd. to warto pamiętać o nieprzemęczaniu się na siłę ;) Post o regeneracji postaram się napisać w wolnej chwili.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Tak jak wyżej ktoś napisał. Wszystko zależy od tego co się trenuje. Są dyscypliny sportu w których trenujesz 6 dni w tygodniu i ten jeden dzień wolnego musi wystarczyć. Oczywiście trzeba słuchać samego siebie i jeśli czujesz przeciążenie to 3-4 dni wolnego dobrze zrobią.
    Myślę, że zwróciłaś uwagę na ważną rzecz o której się zapomina w kształtowaniu tej "idealnej sylwetki".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ważne - słuchać samego siebie :) Niektórzy są zmęczeni juz po 3 dniach treningu, a niektórzy dopiero po 7. Warto zwracać na to uwagę.

      Usuń
  6. zgadzam się, niestety wiele osób myśli że jak będą spędzać 24h na treningu to będą mieli lepsze efekty, a nie ma nic bardziej mylnego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Im więcej ćwiczeń tym lepiej plus i mniej kcal tym lepiej. Standardowy błąd osób zaczynających.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post :) tez zauważyłam że niektórzy popadaja w jakąś obsesje i ćwiczą, ćwiczą i jeszcze raz ćwiczą.. po 2, 3 razy dziennie choć nie mają sił ani tym bardziej zapału. Ja robiłam podobnie 7 razy w tygodniu co prawda jednorazowo ale po półtorej do 2 godzin.. efekty były ale byłam strasznie zmęczona i straciłam to coś do sportu. Ten zapał. Nie przystepowalam do treningu z uśmiechem tylko z przymusem.. Na szczęście w pore sie ocknełam i wyszłam na właściwe tory myślenia :) teraz trenuje 3 lub 4 razy w tygodniu to co lubie i wtedy kiedy ja chce a nie kiedy ktos mi każe :)
    Świetny blog oglądam od wczoraj :) dodaje do obserwowanaych i zapraszam serdecznie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.