piątek, 1 sierpnia 2014

Rewolucja!

Przyszedł sierpień. Połowa wakacji tuż, tuż. A ja przyznam się bez bicia - zawaliłam ostatnio na całego, niestety po raz kolejny. Co prawda - wyjazdy i praca były pewnym dystraktorem, jednak nie powinnam poddać się tak łatwo. Nie jest też tak, że nie robiłam nic, bo coś udało mi się osiągnąć jednak daleko mi do moich celów. Na szczęście opamiętałam się i zaczynam (tak, znów po raz n-ty) nowy rozdział w moim życiu.

Nowy miesiąc = nowe postanowienia.

Tym razem jestem zmotywowana jak nigdy dotąd. Czuję, że sierpień będzie moim miesiącem. Wiem, że część osób, które podczytuje mnie regularnie, wie, że ostatnimi czasy za dobrze nie było. Możecie sobie pomyśleć - "tak, znów zmiany, których nie będzie i wszystko powróci do normy. Mówisz, a nie robisz". Udowodnię Wam, a przede wszystkim udowodnię sobie - że ja też mogę! Ja też potrafię spiąć ostro tyłek i wziąć się w garść. Czeka na mnie mnóstwo pokus i mnóstwo przeciwności, jednak muszę w końcu dać radę i musi mi się udać. To będzie mój czas i  moja rewolucja.

Koniec z obiecywaniem sobie czegoś i niedotrzymywaniem tych obietnic. Stawiam sobie twardy cel, konkretne warunki i biorę się do roboty. 
Rano zmierzyłam się i zważyłam - wiem na czym stoję. Zobaczymy jak będzie za miesiąc.

Moje cele na najbliższy miesiąc to:

-18h poświęconych na treningi 

- zdrowe i regularne posiłki

- dużo wody + powrót do czerwonej i zielonej herbaty

- mało słodyczy i słonych przekąsek (najlepiej w ogóle, jednak wszystko jest dla ludzi i jak coś się "przydarzy" to przecież sobie w łeb nie strzelę :))

- 10 postów na blogu

Tym razem  po prostu musi się udać! Trzymajcie kciuki, a ja siadam do przygotowania jakiś tabelek, które mi ułatwią później sprawdzenie jak mi poszło w sierpniu.

Spodziewajcie się także niebawem relacji z mojego wyjazdu nad morze (będzie parę zdjęć) oraz dalszej części projektu 22 tygodni pracy nad sobą. 

3 komentarze:

  1. Powodzenia w sierpniu, oby nam się udało !
    Jakoś zapomniałam ostatnio o zielonej herbacie - trzeba wrócić na właściwe tory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spokojnie - ja też po raz kolejny zaczynam od nowa :) razem damy radę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenie, czuję się tak jakbyś pisała o mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.