piątek, 14 listopada 2014

Mój nieobciążający nóg trening

Jak wiecie (lub nie wiecie) od dłuższego czasu mam problem z kolanem. Okazało się, że jest w nim dużo do zrobienia. Normalne życie (schody, taniec, dłuższy spacer) to zbyt wielkie obciążenie, dlatego w swoim treningu nie mogę go dobić - w końcu zdrowie jest najważniejsze.
Co za tym idzie -większość moich ulubionych rzeczy odpada. Nie mogę biegać, nie mogę skakać, nie mogę robić przysiadów, klęczeć, kucać, robić wykroków, jeździć na rowerze, chodzić na stepperze itd. Przyznam się, że trochę mnie to podłamało i długo, długo nie ćwiczyłam. Kontuzja zdemotywowała mnie całkowicie. 

Jednak już z tym skończyłam! Zaczynam nowy etap ćwiczeń - treningi nie obciążające kolana ani troszeczkę. 

Co więc mogę robić?
Głównie trening na górną część ciała. Zaplanowałam sobie trening siłowy połączony z ćwiczeniami na brzuch oraz rozciąganiem. 
Na chwilę obecną wymyśliliśmy razem z Pawłem taki oto trening:

  • Krótka rozgrzewka górnych partii ciała - wymachy rękami, kręcenie ramionami, rozgrzanie szyi itp.
  • Wyciskanie hantli leżąc  - 3 serie, 10 powtórzeń, 2x6kg
  • Podciąganie hantli jedną ręką w podporze - 3 serie, 10 powtórzeń, 8kg
  • Wyciskanie hantli siedząc - 3 serie, 10 powtórzeń, 2x5kg
  • Seria ćwiczeń na brzuch - albo normalne brzuszki, brzuszki skrętne itd. albo gotowy filmik z youtube. Ważne, żeby nie było żadnych planków ani ćwiczeń polegających na zginaniu i prostowania kolana, ponieważ jest to dla mnie w chwili obecnej awykonalne. 
  • Rozciąganie - ok 15 min. 


Ćwiczenia siłowe chce modyfikować np. zmieniać ilość serii, zwiększać obciążenia, ale także - zastąpić je wyciskaniem francuskim, różnymi rozpiętkami, uginaniem przedramion itp. Jak widzicie wybieram ćwiczenia na leżąco lub stojąco - po to, aby dodatkowe kilogramy nie obciążyły mojego kolana. 
Wiem, że mój trening nie jest zbyt wymyślny, pozwoli mi jednak na poruszanie się choć trochę, wzmocni mięśnie w górnej części ciała, a także spali trochę kalorii. W poniedziałek idę do ortopedy i po cichutku mam nadzieję, że będę mogła chociaż chodzić na basen - wtedy będę miała jakieś kardio. Moim marzeniem jest także, aby operacja i rehabilitacja miały miejsce na tyle szybko, żebym mogła na wiosnę wyjść z domu i poruszać się trochę dynamiczniej :) 


A Wy ćwiczycie siłowo?

10 komentarzy:

  1. Współczuję kontuzji. Mam nadzieje, że uda ci się z tego szybko wyjść.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też trzymam kciuki do szybkiego powrotu do zdrowia :)
    Lubię treningi siłowe, ostatnio mam na nie większą ochotę niż na cardio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wspolczuje bo wiem co przezywasz... nie cwiczylam ponad pol roku przez moje kontuzje i byla to straszna udreka.... mi na kolana paradoksalnie najbardziej pomoglo wzmocnienie czworek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mam problem z kolanami, kilka lat temu miałam złamaną łękotkę w jednym i częściowy zanik mięśni w udzie w tej samej nodze, bo ją odciążałam, prawie na niej nie zdając. Mimo artroskopii, zabiegu i rehabilitacji do dziś boli, odczuwam zmiany pogody. Życzę, aby wszystko było dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam problem z kolanami, więc wiem jak to może utrudnić treningi oraz jak demotywuje

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystko to przez cwiczenia Chodakowskiej

    OdpowiedzUsuń
  7. Ćwiczyłam siłowo i myślę, że niedługo powrócę. Lubię rozpiętki i martwy ciąg! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Również mam problem z kolanami. mam nadzieję, że się nie pogorszy!
    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie ćwiczenia dla mnie :D Moje kolana bardzo szybko wysiadają ,kiedy są obciążone

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.