Podążaj za marzeniami

Umiecie wskazać choć jedną osobę, która nie ma żadnego marzenia?
Ja takiej nie znam. Wydaje mi się, że każdy marzy - o rzeczach mniejszych i większych.
Ale czy każdy te marzenia spełnia?

Zastanawiałeś się kiedyś jaki masz stosunek do marzeń? Czekasz aż samo się wydarzy, czy może działasz? A może nie wierzysz, że marzenia mogą się spełnić? 

Chciałabym przekonać Cię dziś, że warto spełniać marzenia.

 
To marzenia po części nadają życiu sens. To one sprawiają, że coś Ci się chce, że do czegoś ciągle dążysz, że się rozwijasz. Gdyby nie one możliwe, że stałbyś ciągle w miejscu.

Jeśli realizujesz swoje marzenia to jesteś człowiekiem spełnionym i szczęśliwym.
Dodatkowo o wiele częściej żałujemy czegoś czego nie zrobiliśmy, niż tego co zrobiliśmy.

Boisz się, że Twoje marzenie wymaga wiele czasu? Nie martw się tym. Nie musisz spełnić go w tydzień, możesz poświęcić na to nawet 10 lat i dążyć do niego małymi krokami. Satysfakcja z ich osiągnięcia będzie naprawdę wielka. Czas i tak leci i to tylko od Ciebie zależy czy uda Ci się go wykorzystać. Za te 10 czy 20 lat możesz powiedzieć - "Udało mi się! Szukam kolejnych marzeń", albo stwierdzić, że"marzenia się nigdy nie spełniają". To Twój wybór.

Dzięki spełnianiu własnych marzeń możesz też pomóc innym - ludzie zobaczą "Hej, jej się udało! Może i ja spróbuję?". To samo działa w drugą stronę. Jeśli widzisz, że ktoś podąża za swoimi marzeniami czerp od niego inspirację. Weź z niego przykład zamiast biernie stać z boku i zazdrościć. Skorzystaj z jego wiedzy, dopytaj jak mu się to udało.

Żyjesz tylko raz, więc wykorzystaj to życie na maksa.


Może pomyślałeś sobie, że łatwo mówić, a jak to zrobić. Na to też jest rada.
Na początku wypisz wszystkie Twoje marzenia, które przychodzą Ci do głowy. Zastanów się też skąd to marzenie się wzięło, dlaczego tego pragniesz, co za tym stoi, co Ci to da.

Następnie podziel je na kilka grup:

  • marzenia abstrakcyjne (np. chcę być niewidzialna, 10 lat młodsza itd.)
  • marzenia, które w małym stopniu zależą od Ciebie (np. możesz grać w Lotto, ale dobrze wiesz jaka jest szansa wygranej)
  • marzenia długoterminowe (np. budowa domu, podróż dookoła świata, posiadanie większej ilości pieniędzy itp.)
  • marzenia bieżące (np. zakup czegoś, zmiana pracy).
Przyjrzyj się teraz dwóm ostatnim grupom i zmień je na cele. Nie stój biernie tylko weź do roboty. Rozpisz sobie krok po kroku działania, które musisz podjąć, żeby marzenie się spełniło. 

Np. chcesz jechać do Hiszpanii. 
Zastanów się gdzie dokładnie, co chciałbyś zobaczyć, ile pieniędzy będziesz potrzebować i ile czasu zajmie Ci żeby je uzbierać, pomyśl jak będziesz je zbierać - czy odkładać z pensji, czy musisz gdzieś dorobić, kiedy możesz to zrobić, co stoi na przeszkodzie, poszukaj noclegu itd... 
Może być tak, że po przemyśleniu i podzieleniu tego celu na mniejsze kroki okaże się, że uda Ci się to zrobić dopiero za 3 lata - nie przejmuj się i nie zrażaj. 3 lata to o wiele lepszy termin niż nigdy. 

To co, zaczniesz podążać za swoimi marzeniami? 

Ja naprawdę się staram. Stworzyłam swoją Bucket List, czyli rzeczy, które chcę zrobić przed śmiercią. Mam tam masę rzeczy - małych i dużych, poważnych i śmiesznych. Chcę np. przebiec się w Central Parku, mieć zielony fotel, wypić Porto w Porto, oddać włosy do fundacji itd... (może kiedyś podzielę się tą listą :)).
Część rzeczy mam już odhaczone - mam najlepszego męża świata, kupiłam mieszkanie, byłam w Afryce, byłam na prawdziwym pikniku, byłam na warsztatach z brush letteringu... 
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak brać się za realizację kolejnych marzeń. 

Trzymam za nas mocno kciuki!



Komentarze

Popularne posty