wtorek, 1 lipca 2014

Trening na wyjeździe

Wakacje, urlopy, wolny czas, wyjazdy... Trzeba przyznać, że często nie idzie to w parze z treningami. 


Sama od kilku dni jestem poza domem. Niestety w innych miejscach trudniej zmobilizować mi się do treningu. Często szukam wymówek, że nie mam swojego sprzętu, swojej maty itd. Na szczęście jest na to rozwiązanie!

Co możemy ćwiczyć na wyjeździe?

  • Bieganie - to możemy robić praktycznie wszędzie. Wystarczą buty do biegania w walizce,  a w każdym miejscu znajdziemy teren, po którym można biegać. Mogą to być zarówno długie biegi jak i szybkie przyspieszenia, czy interwały wkoło ośrodka
  • Skakanie na skakance - Skakanka zajmuje bardzo mało miejsca w torbie, skakać można wszędzie
  • Jeżeli w okolicy jest wypożyczalnia rowerów to wycieczki rowerowe
  • Popularne ćwiczenia bez sprzętu: pompki, przysiady, wykroki, brzuszki proste, brzuszki skośne, skłony, wzniosy bioder, pajacyki i mnóstwo innych
  • Jeśli macie ekspandery możecie ćwiczyć także z nimi. Zajmują malutko miejsca, a możliwości jest naprawdę mnóstwo. 
  • Gry zespołowe - siatkówka na plaży, piłka nożna na trawie, dwa ognie...
  • Nad wodą (jezioro, morze)  - pływanie + kajaki, rowerki wodne
  • Treningi na placu zabaw (podciąganie, zwisy itp.)
  • Dłuuuuugie spacery (to przecież też trening!)

A co ja poćwiczyłam dzisiaj?
Musiałam uważać na sąsiadów z niższego piętra + swoje kolana i wykonałam następujący 40 minutowy trening. 

1. Rozgrzewka
2. Pompki damskie
3. Superman (leżenie na brzuchu, ręce przed głową i podnoszenie ich + nóg do góry)
4. Brzuszki
5. Wznosy bioder
6. Krok dostawny z ekspanderem założonym na nogach (ekspander założony poniżej kolan - lewa noga w bok, prawa dochodzi do niej i tak przez cały pokój i z powrotem - prawa noga w bok, lewa dostawiania)
7. Unoszenie ramion z ekspanderem (guma zahaczona na nogi, jej końce trzymane w dłoniach i unoszenie ich w stronę brody)
8. Przyciąganie ekspandera na krzyż (guma zahaczona o nogi, przełożona na krzyż i unoszenie rąk na boki)
9. Unoszenie nogi leżąc bokiem z ekspanderem (leżenie na boku, ekspander założony nad kostkami i unoszenie nogi w górę, następnie zmiana strony).
10. Pozycja deski na ramionach, następnie zmienianie jej na dłonie, potem znów na ramiona itd. (jak nazywa się to ćwiczenie? :D częste u Ewki Chodakowskiej)
11. Deska 30 s.
12. Rozciąganie

(2 - 11  - po 15 powtórzeń x 3 serie (oprócz 11 - 30 sekund))


Po treningu padłam ze zmęczenia. Może dlatego, że miałam aż tak sporą przerwę.

A Wy ćwiczycie na urlopach?

4 komentarze:

  1. A ja właśnie się zastanawiam jak pogodzić urlop w Turcji z ćwiczeniami :) Na pewno będę dużo pływała :) a resztę trzeba dobrze przemyśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aktywne spędzanie czasu to najlepszy sposób dla mnie. Przeważnie w hotelach są aerobiki organizowane i siatkówka i pin pong - możne spalić troszkę kalorii i poznać ciekawych ludzi :) Na wsi uwielbiam spacery w nieznane okolice, bo to co dla innych jest takie naturalne to ja się zachwycam każdym kwiatkiem i drzewem, bo mieszczuch ze mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie można aktywnie spędzać czas:) Czasem nawet nie mamy poczucia, że ćwiczymy, a to robimy :)
    Więc powodzenia na aktywnych wakacjach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha moze wyda sie to smieszne... ale zawsze szukam hotelu w ktorym jest dobrze wyposazona silownia :D

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.