poniedziałek, 28 grudnia 2015

Dziękuję

Koniec roku to czas, w którym większość ludzi robi podsumowanie mijających miesięcy i snuje plany na kolejnych 12.
Moim postanowieniem było zadbać o siebie. Czy mi się to udało? Chyba tak.
Może ten rok nie był idealny, było w nim sporo trudnych momentów, ciężkich chwil, stresu, wyzwań, zmian. Mimo wszystko jestem zadowolona i jestem wdzięczna. Dlatego w tym poście chciałabym podziękować za rok 2015 i pokazać Wam parę zdjęć, które z tym rokiem będą mi się kojarzyć.


Dziękuję, że mogłam spędzić Wigilię w takim samym gronie jak rok temu.

Dziękuję, że mam rodziców, którzy mnie kochają i wspierają przez cały czas.

Dziękuję za swoje rodzeństwo i każdą chwilę z nimi. Ich radość to moje szczęście.

Dziękuję za kolejny rok spędzony z Pawłem - za wszystkie dobre chwile, ale też za każdą kłótnię dzięki którym mogliśmy coś poprawić.

Dziękuję za swoje babcie, ich pyszne jedzenie i ciepłe przyjęcie w każdym momencie.

Dziękuję za swoich przyjaciół, na których mogę polegać zawsze i wszędzie.

Dziękuję, że przez cały rok miałam co ubrać, miałam co wsadzić do garnka i nie musiałam marznąć.

Dziękuję za kolejny rok studiów. Za swoją obronę licencjatu, ciekawe zajęcia na psychologii.

Dziękuję za operację kolana, która umożliwiła mi trochę normalniejsze życie. Pomimo wielkiego bólu, leżenia w łóżku, rehabilitacji i tygodni spędzonych o kulach -  warto było.

Dziękuję za stertę kilkudziesięciu książek, które mogłam przeczytać.

Dziękuję za remont, który mogliśmy przeprowadzić.

Dziękuję za udaną przeprowadzkę i rozpoczęcie zupełnie nowego etapu w moim życiu.

Dziękuję za praktyki i wolontariat w hospicjum, które nauczyły mnie jak wiele można dać i jak wiele można otrzymać, choć się tego nie spodziewa.

Dziękuję za każdą chwilę, w której udało mi się zmobilizować do ćwiczeń.

Dziękuję za wszystkie pyszne posiłki - te zdrowe i te mniej oraz za każdą potrawę, którą przygotowałam.

Dziękuję za zrzucenie paru kilogramów.

Dziękuję za każdy prezent który otrzymałam i każdą rzecz, którą mogłam sobie kupić. 

Dziękuję za Konkurs Chopinowski. 

Dziękuję za wszystkie wolne dni, tydzień spędzony nad morzem, błogie lenistwo i długie poranki. 

Dziękuję za znalezienie pracy, która jest dla mnie idealna na ten moment życia.

Dziękuję za to, że żyję w zgodzie ze sobą. 

Dziękuję za to, że widzę co ma wartość w życiu - nie nowe sukienki, sterta nowych kosmetyków, drogie wczasy, milion znajomych, ale coś o wiele ważniejszego.

Dziękuję za każdą trudną chwilę, za każdą łzę, bo każda z nich nauczyła mnie pokory, ale też radzenia sobie z nimi. 

Dziękuję za przepiękne lato z wieloma upalnymi dniami.

Dziękuję za to, że nie dotknęła mnie żadna klęska ani wojna.

Dziękuję za wszystkich ludzi, których poznałam.

Dziękuję, że mam psa z którym mogę pójść na spacer i kota, który prawie zawsze jest chętny do zabawy.

Dziękuję za swoją motywację do zmian. 

Dziękuję za rok wyzwań. 

Dziękuję za rozpoczęcie studiów podyplomowych, które pomogą mi w późniejszym życiu.

Dziękuję za pomoc - tych bliskich i tych nieznajomych osób. 

Dziękuję za rozwój swojej kreatywności, za Olimpiadę Kreatywności i przygotowania do niej, działalność w kole naukowym i zabawę w domu. 

Dziękuję za to, że udało mi się zmienić choć trochę siebie. 

Dziękuję za pozbycie się lub zniwelowanie toksycznych relacji.

Dziękuję za mnóstwo zadań i rzeczy do zrobienia, które nauczyły mnie jeszcze lepszej organizacji czasu. 

Dziękuję za każdy obejrzany film - ten w kinie i zaciszu domowym, ten coś wnoszący i ten całkowicie odmóżdżający.

Dziękuję za możliwość prowadzenia tego bloga, fanpege'a i instagrama, za każdy komentarz, ciepłe słowo, ale też za krytykę. 

Dziękuję, że nauczyłam się być wdzięczna. 

Dziękuję, że jestem. 

Dziękuję, że jestem tu gdzie jestem, jaka jestem i z kim jestem.

Roku 2015, dziękuję za to wszystko i za wiele, wiele więcej. 




























p.s. przepraszam za dłuuugą przerwę na blogu. W brudnopisie 7 niedokończonych postów, ale dopadł mnie brak weny. Nie chciałam, robić nic wbrew sobie. Zobaczymy co przyniesie nam nowy rok, może właśnie dużo natchnienia do pisania? :))


12 komentarzy:

  1. Tyle tej wdzięczności, że 2016 rok powinien Ci chojnie odpłacić pięknym za nadobne :-) Najleszego życzę w nadchodzącym roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście to był dobry rok:-) I wierzę, że 2016 będzie jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, dla mnie to tez był świetny rok :D

      Usuń
  3. Świetny wpis! Muszę sobie taką listę wdzięczności i ja zrobić:) Wszystkiego dobrego w nadchodzącym roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wpis! Od siebie życzę Ci, by w roku 2016 powodów do wdzięczności było jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że masz za co dziękować :) jeszcze lepszego kolejnego roku :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale "wdzięczny" wpis. :) Fajny sposób na podziekowania! :)
    Szczęśliwego Nowego Roku Maju! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. To takie pozytywne pożegnać stary rok tak niezwykłymi podziękowaniami:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi rok 2015 przyniósł dużo spełnienia sportowego, ale też lekcję życia. Mam nadzieję, że ten rok będzie dla mnie tak samo dziki sportowo, jednak prywatnie trochę bardziej spokojny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo trudności i pięknych chwil w ciągu roku, pięknie jest mi czytać, ile masz wspomniej i powodów do radości. Oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo tak na prawdę najważniejsze w zyciu jest to by doceniać i dziękować za Male rzeczy. Oby kolejny tez byl taki udany ;) pozdrawiam. Karolina

    OdpowiedzUsuń
  11. Z podziękowań jawi się osoba, która umie doceniać każdy dzień i ludzi wokół siebie. To bardzo pozytywne cechy. Jakże często trudno jest docenić codzienność i to, co mamy. Choćby ładną pogodę, możliwość pójścia na spacer z mamą, przyjaciółką czy chłopakiem. I takie tam.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią :)
Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi niezwykle miło, że poświęciłeś mi czas.